„Alzheimer” – takim skrótem, w potocznym języku, określa się zespoły otępienne. Otępienie natomiast ma różne przyczyny – choroba Alzheimera jest jedną z nich. Wielu ludzi posługuje się słowem „alzheimer”, ale niewielu ludzi wie kim był doktor Alzheimer. Oto krótka notatka na jego temat.

Alois Alzheimer (14.06.1864 – 19.12.1915) był niemieckim psychiatrą i neuropatologiem. Studia medyczne rozpoczął w 1883 roku w Berlinie, a w 1887 otrzymał dyplom lekarski. W 1889 roku rozpoczął racę w szpitalu psychiatrycznym we Frankfurcie nad Menem. Tam nawiązał współpracę z neurologiem Franzem Nisslem. Wspólnie wprowadzili zasadę nie stosowania środków przemocy wobec pacjentów zakładu psychiatrycznego. Ich pacjenci przebywali w wielkiej sali pod nadzorem personelu, niektórzy mogli swobodnie przemieszczać się w obrębie zakładu. Współpraca obu lekarzy została przerwana w 1895 roku, gdy Nissl otrzymał pracę w klinice psychiatrycznej w Heidelbergu. Alzheimer i Nissl podjęli przerwaną współpracę, gdy Emil Kraepelin, który kierował kliniką w Heidelbergu, zatrudnił Alzheimera jako swojego asystenta (1902 r.). W 1904 roku wraz z Kraepelinem udał się do Monachium. Tu ukończył swoją pracę habilitacyjną. W 1912 roku został kierownikiem Katedry Psychiatrii Uniwersytetu Wrocławskiego. W grudniu 1915 r. zmarł w wieku 51 lat.

Istotną zasługą Aloisa Alzheimera był opis przypadku Augusty D. (Deter).W listopadzie 1901 roku zdesperowany pan Deter przyprowadził do zakładu psychiatrycznego we Frankfurcie nad Menem swoją żonę Augustę. Obserwował u niej niepokojące zachowanie, które było sprzeczne z jej dotychczasowym usposobieniem. Jednym z pierwszych objawów, które zaobserwował była nadmierna zazdrość. Podejrzenia o niewierność wyzwalały w niej zachowania agresywne. W następnej kolejności męża Augusty zaczęły niepokoić jej problemy z pamięcią. Zapominała, gdzie zostawiła różne przedmioty; wywoływało to w niej złość i kolejne podejrzenia, że mąż celowo je przed nią chowa. Często zostawiała rzeczy w miejscach dla nich nieprzeznaczonych. Zapominała też nazw przedmiotów, nie potrafiła ich właściwie użyć. Następnym powodem zmartwienia męża Augusty była jej dezorientacja w miejscach sobie znanych – nie umiała zapamiętać drogi do domu, a później topografii samego domu. Przestała być aktywna. Gdy zapadł zmierzch stawała się niespokojna. W nocy budziła się i błąkała po domu. Krzyczała, odpowiadała głosom, które słyszała. Wyczerpany pan Deter postanowił skontaktować się z lekarzem – przyjął go Alois Alzheimer. Alzheimer obserwował już wcześniej podobne zaburzenia, były jednak one charakterystyczne dla osób starszych, a Augusta miała pięćdziesiąt jeden lat. Zainteresowany jej przypadkiem poświęcił pacjentce wiele uwagi. Nie przestał się nią interesować nawet po wyjeździe do Heidelbergu. Augusta do śmieci pozostawała w zakładzie psychiatrycznym. Z roku na rok jej stan się pogarszał. Straciła kontakt z rzeczywistością. Przestała chodzić, zaległa w łóżku, nie trzymała zwieraczy. Miała duże, cuchnące odleżyny. Zmarła z powodu zakażenia krwi w cztery lata od przyjęcia do szpitala. Jej mózg po śmierci przesłano doktorowi Alzheimerowi. Po dokładnym badaniu stwierdził on, że mózg Augusty był lżejszy i mniejszy o 1/3 od mózgu przeciętnego człowieka, a przestrzeń miedzy fałdami była dużo większa. Badając tkankę mózgową pod mikroskopem zauważył, że duża część neuronów zniknęła, a te, które zostały też nie miały zwyczajnego wyglądu. Alzhaimer opisując przypadek Augusty określił jej objawy nazwą „choroba zapominania”. Nazwę „choroba Alzheimera” zawdzięczamy Kraepelinowi. Została ona zatwierdzona w 1967 roku na kongresie lekarzy w Lozannie.

 

Klika słów o doktorze A. Alzheimerze

03 października 2019

Strona zrobiona w kreatorze stron internetowych WebWave

DANE KONTAKTOWE

 

Gabinet Psychologiczny

mgr Iwona Kwiatkowska

ul.  Elizy Orzeszkowej 7, Tychy 43-100

 885 628 338

  kontakt@psycholog-iwonakwiatkowska.pl